December 27

George Carlin – Skrawki Intelektu

0  comments

Rzadko czytam książki komików. Stand-up ma to do siebie, że najfajniesze gagi wychodzą w praniu. Carlina lubię szczególnie – jego żarty są wyjątkowo w moim klimacie, więc kiedy dostałem “Skrawki intelektu” jego autorstwa, przeczytałem je od razu.

Powiem tak – Carlin to Carlin. Wychowany w centrum “Białego Harlemu”, przesiąknięty czarnym humorem nowojorczyk, który za swoje komedie, śmiejąc się w twarz publiczności dostał 5 nagród Grammy. To on odkrył przede mną stand-up wiele lat temu i niezmiennie jest wyznacznikiem tego co czym stand- up być powinien.

I tenże właśnie Carlin trzyma poziom jak zwykle. Kłopot w tym, że efekt wygenerowany na scenie nijak ma się do kawałka przeczytanego jako litery na kartce papieru.

carlin

Książka jest napisana ciekawym, czasem mocno wulgarnym – hej, już na okładce widnieje napis “Wszyscy mamy prze***bane. Warto o tym pamiętać.” – językiem. Językiem typowym dla Carlina i bardzo lubianym przez jego fanów. Czyta się ją wartko, sprawnie i generalnie nie ma nudnych momentów, ale żeby w pełni cieszyć się jej treścią trzeba po prostu wcześniej usiąść przed ekranem dowlonego sprzętu na którym można przeglądać zasoby YoutTube, wpisać odpowiednie słowo kluczowe i z popcornem w dłoni zacząć oglądać.

Po takim intrze – książka jest po prostu… fajna – to mało recenzeckie określenie najlepiej oddaje jej klimat. Trochę śmiechu ze śmiesznych rzeczy, trochę śmiechu z obrażania innych, trochę śmiechu z dramatyzmu sytuacji. Na pohybel porządkowi i pilnującej go władzy.
Najciekawsze i najbardziej warte uwagi są oba rozdziały zatytułowane “Krótkie zwarcia” z których pochodzą np. takie teksty:

Jesteśmy seryjnymi mordercami. Nie zmienią tego wszystkie wiersze, symfonie i farby olejne na płótnie. Szlachetna strona człowieka to wynaturzenie.

&

Wszyscy jesteśmy amatorami, tylko niektórzy podchodzą do tego bardziej profesjonalnie od innych.

&

Najfajniejsze we wszystkim jest to, co tajemnicze.

&

Najmądrzejszy znany mi człowiek nauczył mnie pewnej rzeczy, której nigdy nie zapomniałem. A choć nigdy jej nie zapomniałemm, nie udało mi się jej dokładnie zapamiętać. Pozostało wspomnienie, że dowiedziałem się czegoś bardzo mądrego, czego nie potrafię sobie przypomnieć.

Reasumując – dobra pozycja dla fanów Carlina. Jacek Konieczny, który przekładał tę pozycję na nasz rodzimy język próbował zrobić wszystko o czym pisze na ostatniej stronie w liście do czytelnika i w wielu miejscach mu się to udało. Ale w kontekście różnic międzykulturowych – a już szczególnie takiej przepaści jaka dzieli nasz permanentny burdel na scenie polityczno-rządowej i amerykańską próbę zburzenia dobrze funkcjonujących tam struktur – jest czasem po prostu nie do przeskoczenia.


Tags


You may also like

Dlaczego nigdzie nie ma zdjęć naszych dzieci?

Dlaczego nigdzie nie ma zdjęć naszych dzieci?

Budowanie więzi: Wspólne przeżywanie emocji

Budowanie więzi: Wspólne przeżywanie emocji
{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Use this Bottom Section to Promote Your Offer

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim 

>