Kilka dni temu pisałem o możliwości importowania załączników tekstowych do GoogleDocs, oraz problemach przy takim imporcie występujących. Nadmieniłem również, że import wyobrażam sobie zupełnie inaczej, oraz że arkusze kalkulacyjne nie są nadal obsługiwane. Widać obsługa Google czyta mojego bloga i postanowiła zabrać mi argumenty z rąk.
Od dziś import załączników *.xls wygląda dokładnie tak jak sobie tego życzyłem:
Sprawdzone. Działa bez zarzutu.
Ponadto już działa (a niedziałający dotychczas) import załączników tekstowych. Mankamentem, choć to również zależy od punktu widzenia, pozostaje fakt, że dokument z załącznika zostanie zaimportowany tylko i wyłącznie, kiedy w treści wiadomości nie ma żadnych znaków. W przeciwnym razie właśnie te znaki zostaną zapisane jako dokument.
Załączników tekstowych nie można również importować tak, jak arkuszy:
Niemniej, należy jednak spodziewać się implementacji takowego dość szybko.
Póki co – enjoy 🙂
[tags]google, googledocs, gmail[/tags]
2 comments
Cóż, w Operze Google Docs w ogóle nie działa, więc nie mam jak sprawdzić [:
Czyżby wielkie ^G czytywało Twojego bloga i czerpało właśnie z niego swoje pomysły ? 😉